Wstęp

Witaj na moim blogu zatytułowanym Net Sphere Engineer. Jest on poświęcony Mandze i Anime, a zamieszczam na nim moje własne "mini" recenzje tych które obejrzałem i/lub w jakiś sposób przykuły moją uwagę bądź są warte odnotowania. Wiem, że poziom może nie jest najwyższy tak samo jak treść merytoryczna moich recenzji albo bardziej wypocin, ale pisze je przede wszystkim dla siebie, dla własnej satysfakcji i żeby mieć pamiątkę tego co się kiedyś oglądało. Jeśli ktoś to czyta to życzę miłej lektury i zachęcam również do komentowania albo pisania własnych "mini" recenzji w komentarzach (bardzo chętnie poczytam).
Dodam też że nazwa bloga pochodzi z najlepszej mangi jaką do tej pory (i możliwe że w ogóle) czytałem czyli Blame!. Szczerze ją polecam bo jest naprawdę wyjątkowa choć zagmatwana, tajemnicza i dość trudna w odbiorze, przeznaczona tym samym raczej dla starszych osób. Anime pod tym samym tytułem co Manga jest zrobione tylko dla fanów jako taki bonus i nie należy traktować go jako tego co znajduje się w Mandze bo to bardzo krzywdzące. Mimo wszystko polecam przeczytać Mangę oraz przejrzeć mojego bloga, a nóż się spodoba.
PS. Konstruktywna krytyka bardzo mile widziana.

Szukaj na tym blogu

niedziela, 17 lutego 2008

Death Note (tv)


Death Note (jap Desu nōto) jest to anime trochę inne niż wszystkie, raczej przeznaczone dla troche starszych odbiorców a to dlatego że jest utrzymane w konwencji thrillera i kryminału z elementami psychologicznymi. Anime powstało w 2006 roku, składa się z 37 odcinków po 23 minuty każdy.
Cała historia zaczyna się od tego jak Raito Yagami znajduje pewien notes. Nie jest to jednak zwykły notes otóż jeśli zapisze się w nim nazwisko pewniej osoby to umrze ona w ciągu 40 sekund w określonych okolicznościach. Natomiast jeśli nie podamy przyczyny to będzie to zawał serca. Raito na początku nie wierzy w te bzdury ale gdy pojawia się koło niego shinigami (japoński bóg śmierci) Ryuuka wszelkie jego niepewności zostają rozwiane. Postanawia jako "Kira" (ang killer) zaprowadzić porządek na świecie i pozbyć się wszystkich przestępców, jednym słowem postanawia zostać bogiem. Jednak tyle śmierci przestępców w tak krótkim czasie na zawał serca zaczynają zastanawiać policję ale nie mają żadnych wskazówek i dopiero tajemniczy detektyw "L" postanawia stawić czoła Kirze. Ten który jako pierwszy pozna nazwisko swojego przeciwnika wygra...
Fabuła jest dość skomplikowana, wciągająca i cały czas nie możemy przewidzieć co stanie się za moment. Bohaterowie również mają bardzo dobrze zarysowane osobowości i potrafią naprawdę przyciągnąć naszą uwagę. Graficznie anime może nie prezentuje się nadzwyczajnie, ale jest bardzo ładne, realistyczne i utrzymane raczej w ciemnych barwach czasem nawet mrocznych. Oprawa dźwiękowa stoi na bardzo wysokim poziomie, pasuje do całości, szczególnie openingi i endingi są świetne.
Jeśli szukasz sporej dawki emocji i fabuły trzymającej w napięciu przez cały czas to jest to anime dla Ciebie. Mnie Death Note naprawdę wciągnęło a samo zakończenie było sporym zaskoczeniem.
Ocena: 10/10

Oficjalna strona: http://www.ntv.co.jp/deathnote/
Screeny:

czwartek, 14 lutego 2008

She and Her Cat (oav)


She and Her Cat (jap. Kanojo to Kanojo no neko) jest 5 minutową produkcją Makoto Shinkaiego z 1999 roku. Ta krótka animacja zdobyła pierwsze miejsce na DoGA CG Animation contest Grand Prix w 2000 roku.
Jest to w sumie krótki, czarno-biały wycinek życia widziany oczami kota związany z tym co dzieje się dookoła niego. Animacja jest bardzo staranna i perfekcyjnie wykonana. W sumie wygląda jakby była zbudowana z pojedynczych ujęć ale bardzo przyjemnych i pełnych ciepła.
Warto ją obejrzeć, jest tak krótka że nie zajmie dużo czasu a naprawdę warto to zobaczyć.
Ogląda się ją bardzo przyjemnie i miło ale trzeba potrafić ją docenić...
Ocena: 8/10

Anime można obejrzeć chociażby tutaj: http://pl.youtube.com/view_play_list?p=B711AC32F29F138E
Oficjalna strona: n/a
Screeny:

Iria: Zeiram the Animation (oav)


Iria: Zeiram the Animation powstało w 1994 roku i składa się tylko z 6 odcinków oav o długości 27 minut każdy. Jest połączeniem filmu sensacyjnego i science-fiction.
Główna bohaterka Iria jest łowczynią głów która walczy z tajemniczą istotą zwaną Zeiram która atakuje wszystkich wokoło bez jak się zdaje na początku żadnego powodu. Otoczenie to nie tylko przestrzeń czy statki kosmiczne ale również a przede wszystkim bardzo ładnie i ciekawie zaprojektowane planety. Wszelkie pojazdy lub bronie zostały zaprojektowanie bardzo zmyślnie i wyglądają bardzo efektownie. Widać że twórcy mieli bardzo dużo ciekawych pomysłów i potrafili je wykorzystać.
Graficznie jest ładnie ale nie powala na kolana chociażby z tego względu że jest to dość stare anime. Muzyka wypada równie dobrze.
Uważam że tym co przemawia na korzyść tego anime jest to że posiada ciekawy, bardzo specyficzny klimat, główną bohaterkę, sporo akcji i pomysłowość związaną z wyglądem otoczenia. Natomiast cechą negatywną jest chyba to że 6 odcinków to jednak za mało i czujemy niedosyt po zakończeniu.
Ocena: 8/10

Oficjalna strona: n/a
Screeny:

Record of Lodoss War (oav)


Record of Lodoss War (jap. Rōdosu-tō Senki) to anime z 1990 roku składające się z 13 odcinków oav trwających każdy po 25 minut. Anime utrzymane jest w klimatach fantasy, smoki, magowie, rycerze.
Fabuła jest dość krótka i niezupełnie trzymającą się kupy opowieścią o mieszkańcach krainy zwanej Marmo i ich armii która podbija kolejne królestwa. Głównym bohaterem jest Parn, młody wojownik który po wygnaniu z rodzinnej wioski rusza w poszukiwaniu przygód. Z czasem dołączają do niego piękna elfka, pobożny kapłan, mądry czarodziej, mrukliwy krasnolud i cyniczny złodziejaszek. Niestety twórcom zabrakło chyba czasu na zbytnie rozbudowanie ich osobowości bo wypadają dość mizernie i prosto.
Graficznie widać po tym anime że trochę czasu od jego powstania już minęło ale nie wygląda źle czy ubogo, wręcz przeciwnie jest dość starannie narysowane. Muzyka również nie imponuje ale jest dobra, no może poza kilkoma melodiami np "Kaze no Fantasia" (Fantasia of the Wind) albo "Adésso E Fortuna" które są bardzo fajne.
Record of Lodoss War na początku bardzo mi przypadło do gustu ale teraz patrząc z duchem czasu jest po prostu średnie i niczym nadzwyczajnym nie zachwyca. Mimo wszystko jeśli ktoś lubi fantasy to mu się spodoba.

Ocena: 8/10

Oficjalna strona: n/a
Screeny:

wtorek, 12 lutego 2008

Grave of the Fireflies (movie)


Grave of the Fireflies (jap. Hotaru no Haka) to pełnometrażowy film anime wydany w 1988 roku trwający 88 minut.
Jest to dramat wojenny opowiadający historię dwójki japońskich dzieci podczas II wojny światowej. 14-letni Seita ze swoją młodszą siostrą Setsuko po śmierci matki która ginie w wyniku nalotu bombowego przebywają u ciotki. Nie jest ona niestety dla nich zbyt miła i każe im pracować na siebie. Dzieci czekając na powrót ojca który jest wojskowym i walczy gdzieś na Pacyfiku próbują przeżyć każdy następny dzień.
Jest to jeden z najlepszych filmów antywojennych jakie kiedykolwiek widziałem, a zarazem jedno z lepszych anime. Film jest bardzo smutny i dramatyczny już od samego początku w końcu opowiada o wojnie widzianej oczami dzieci. Dzieci które w tej wojnie nie uczestniczą a są jedynie ofiarami i obserwatorami które nie mogą nic poradzić.
Oprawa graficzna i animacje są dobre jak na rok wydania tego anime, muzyki prawie w ogóle nie ma ale nie o to tu chodzi. W tym anime liczy się coś więcej, ten kto widział wie o czym mówię.
"Grobowiec świetlików” jest to kultowe dzieło japońskiej animacji i uważam że każdy fan anime powinien je choć raz zobaczyć. Film naprawdę jest szokujący i trudny w odbiorze ale naprawdę polecam.
Niedawno ukazał się film z aktorami nakręcony na podstawie anime powstały dla uczczenia 60-tej rocznicy zakończenia II wojny światowej. Jeszcze go nie widziałem ale zamierzam to nadrobić.
Ocena: 10/10

Oficjalna strona: n/a
Oficjalna strona filmu : http://www.ntv.co.jp/hotaru/
Screeny:

Cowboy Bebop (tv)


Cowboy Bebop zostało wydane w 1998 roku, składa się z 26 odcinków po 25 minut. Jest połączeniem komedii z filmem sensacyjnym na dodatek okraszone klimatami science-fiction.
Było pierwszym anime od którego można powiedzieć zacząłem je ogladąć. Emitowane na kanale "Hyper" od razu przypadło mi do gustu.
Opowiada historię 2 łowców głów, jeden to Spike Spiegel, a drugi Jet Black którzy na swoim statku nazwanym Bebop próbują zarobić trochę grosza łapiąc przestępców za których wyznaczono nagrody. Z czasem dołączają do nich zapalona hazardzistka Faye Valentine, hakerka imieniem Ed jak i owczarek walijski Ein. Fabuła jest bardzo komediowa ale przeplatana momentami dramatycznymi, nastawiona na nieoczekiwane zwroty akcji. Postacie są bardzo dobrze zarysowane przez co przejmujemy się ich losami.
Ogromną zaletą serii poza naprawdę dobrą animacją jest szczególnie muzyka. Pani Yoko Kanno wraz z zespołem The Seatbelts spisała się wyśmienicie. Jazzowa muzyka komponuje się wspaniale w Bebopowy klimat. Utwór "The Real Folk Blues" jest naprawdę godny polecenia.
Cowboy Bebop moim skromnym zdaniem jest naprawdę wyśmienitym anime które na długo zapada w pamięć właśnie za sprawą opowiedzianej historii, klimatu i muzyki. Polecam wszystkim się przekonać...
Ocena: 10/10

Oficjalna strona: n/a
Screeny:

Last Exile (tv)


Last Exile z 2003 roku składa się z 26 odcinków po 25 minut. Jest to przygodowa opowieść utrzymana w klimatach steampunku.
Historia opowiada o świecie w którym ludzie muszą walczyć o przetrwanie. Na świat składają się 2 krainy: Anatora - kraina gdzie najcenniejszym surowcem jest woda ponieważ panuje tam nieustanna susza i Dusis - skuty lodem. Przedostać między krainami można się tylko przez korytarz powietrzny zwany "Grand Stream". Nad porządkiem czuwa znacznie bardziej rozwinięta niż mieszkańcy świata Gildia która także nadzoruje wszystkie wojny toczone przez ludzi i ustala ich zasady. Głównymi bohaterami są Claus Valca i Ravey Head którzy próbując zarobić jakieś pieniądze pracują jako kurierzy przewożąc małe przesyłki swoim "vanshipem" czyli przypominającym samolot pojazdem. Z czasem otrzymują a w sumie przejmują od umierającego pilota jego misję dostarczenia pewnego ładunku na bardzo tajemniczy wojenny okręt zwany "Sylvana". Tą przesyłka okazuje się mała dziewczynka imieniem Al która jest ścigana przez Gildie. Tak zaczyna się ta niesamowita historia.
Grafika i animacja są pierwszej klasy a latające statki i bitwy między nimi wyglądają naprawdę porywająco. Muzyka jest naprawdę udana, opening jak i ending są również bardzo ciekawe.
Ciekawostką jest że poszczególne odcinki anime mają nazwy nawiązujące do szachowych ruchów. Wszystkie postacie występujące w anime są bardzo przystępnie oddane i łatwo można je polubić. Zakończenie serii pozostawia pewien niedosyt wydaje się jakby autorom zabrakło pomysłu na jej zakończenie i to chyba największa wada tego anime. Wszystko to składa się na fascynującą, zapadającą w pamięć całość.
Naprawdę polecam bo historia opowiedziana w Last Exile bardzo inspiruje...
Ocena: 10/10

Oficjalna strona: http://www.lastexiledvd.com/
Screeny: